Nowoczesną ministację meteorologiczną dostali przedwczoraj bytomscy strażacy. Elektroniczne urządzenie, zakupione przez Urząd Miejski w Bytomiu, pozwala im odczytywać aktualny stan pogody. Dzięki niemu wiadomo, jaka jest siła i kierunek wiatru, ciśnienie, temperatura powietrza, opady.
Wszystko to pozwoli Państwowej Straży Pożarnej w Bytomiu sprawniej przeprowadzać akcje ratownicze i lepiej się do nich przygotowywać. Czujniki stacji meteo umieszczono na dachu bytomskiej strażnicy.
Wszystkie pochodzące stamtąd informacje można odczytać na monitorze komputera na stanowisku kierowania w bytomskiej komendzie PSP. – Istnieje także możliwość zaprogramowania w urządzeniu różnych wartości granicznych. Na przykład jeśli temperatura powietrza spadnie, dajmy na to, do minus dwóch stopni Celsjusza i grozi to zimą oblodzeniem jezdni, to komputer daje znak dźwiękiem, że taka wartość temperatury została przekroczona. Podobnie można zaprogramować na przykład siłę wiatru czy poziom opadów – wyjaśnia kpt. Adam Wilk, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej bytomskiej PSP.
Ministacja meteo pozwala także prognozować pogodę na następną dobę. Oczywiście prognozy te nie są tak dokładne jak z dużych stacji meteorologicznych, ale dają pogląd na przewidywany stan pogody.
Dla straży pożarnej szczególnie cenny jest jednak program ratownictwa chemicznego, który zostanie w ciągu kilku najbliższych dni zainstalowany do stacji.
- Jeśli na terenie naszego miasta doszłoby do wycieku jakiejś substancji chemicznej stwarzającej zagrożenie dla mieszkańców, to dzięki temu programowi, prawie natychmiast widzielibyśmy na cyfrowej mapie miasta, jak wygląda strefa zagrożenia, jak szybko przesuwa się na przykład skażony obłok. Oczywiście, są to wszystko wartości przybliżone, ale dla nas bardzo przydatne – mówi kpt. Wilk.
Stacja meteorologiczna, która od kilku dni funkcjonuje już w bytomskiej straży pożarnej, została zakupiona przez Urząd Miejski w Bytomiu. Urządzenie wraz oprogramowaniem kosztowało sześć tysięcy złotych. – Jak na funkcję, którą będzie spełniało, nie jest ono drogie. Dzięki niemu wszystkie informacje można przesyłać także do innych instytucji takich jak Miejski Inspektorat Obrony Cywilnej czy BPK – mówi Jerzy Sikorski, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej bytomskiego Urzędu Miejskiego.
Autor artykułu: ANNA DZIEDZIC